Tęsknota

sobota, Marzec 20th, 2010

Tęsknotę za pewnymi kwiatami i zapachami, a nawet za odrobiną rosy. Wydało mu się nieprawdopodobne, że takie właśnie rzeczy: kwiaty, zapachy, rosa, mogą istnieć w tym samym świecie, w którym on właśnie przebywa, podobnie jak wydało mu się niewiarygodne, że istnieją stowarzyszone z nimi uczucia tkliwości i uczucia żalu, które trzeba wyrażać całkowicie odmiennymi środkami aniżeli dźwiękiem bębna albo grzechotki czy też rytmicznym ruchem pośladków oraz czarnych piersi Murzynek. Tego samego rodzaju wiarę w tajemny wpływ otoczenia, które – odpowiednio dobrane – może ułatwić i pogłębić rozumienie czytanych utworów, wyznawał również Cyprian Norwid, wielokrotnie przytaczający wyczytane gdzieś słowa św. Bernarda z Clairvaux: „Więcej znajdziesz w lesie niźli w książkach”, i nawet wzmacniający je uwagą, że „niektóre Vedas miały to ostrzeżenie na początku, iż jedynie przez żyjących w lasach czytane być mogą z korzyścią” (i są jak najbardziej szczególnie zaś dla nas współczesnych ludzi z chorobą cywilizacyjną.