Księgozbiór i Rekompensata

Dodano w kategorii: bibliofilstwo, dnia on 5 marca 2010

Księgozbiór

Znał się on dość dobrze na książkach i miewał czasem na swych półkach istne rarytasy bibliofilskie, tak wysoko jednak wycenione, że mogli sobie na nie pozwolić wyłącznie ludzie zamożni. Wychodząc od Jabłonki i wędrując w stronę Mazowieckiej wstępowałem dość często – była to bodaj kamienica narożna – do antykwariatu “Światło”, przemianowanego z czasem na “Placówkę”. Kierownikiem tego antykwariatu (za którego pośrednictwem, dodam nawiasowo, rozszedł się w 1919 r. księgozbiór mego ojca) był w moich czasach Wacław Mrozowski, człowiek uprzejmy nawet, ale tak kwaśny zawsze i tak boleśnie skrzywiony, że odstręczał co wrażliwszych klientów. Tych zwłaszcza, co lubili na własną rękę pomyszkować po regałach z książkami, a od czasu do czasu pośmiać się nawet i pożartować. Należałem do tej właśnie ich kategorii, toteż do “Placówki” chodziłem najchętniej wtedy, gdy przysłano mi jej nowy katalog (początkowo był on powielany) i gdy znalazłem w nim jakieś potrzebne mi pozycje – to były bardzo przyjemne momenty.

Rekompensata

Wtedy jednak przychodziłem tam tyle razy, ile tylko razy przypłynęła mi gotówka. I w tym antykwariacie zdobyłem jednak sporo smakołyków bibliofilskich. Był między nimi bardzo rzadki tomik komedii Woltera-Trembeckiego Syn marnotrawny (1780), ogłoszony pod nazwiskiem Ludwika Azarycza, były – o ile pamiętam – zbiorki poetyckie Felicjana (Faleńskiego) i był, co najważniejsze, piękny i trefnie zilustrowany egzemplarz jednego z pierwszych francuskich wydań Niebezpiecznych związków Laclosa. Chyba to zupełnie godziwa rekompensata za kwaśne humory gospodarza? A teraz skok przez Mazowiecką, z postojem pod nie-wielką jednopiętrową kamieniczką (nr 10), do której młody Fiszler przeniósł w 1932 r. swój antykwariat, urządzając go tutaj na sposób bardziej europejski, na wystawie zaś umieszczając teraz nie tylko książki, ale również – za przykładem Jakuba Mortkowicza – stare ryciny. Najczęściej poszczególne plansze ze słynnego Kramu malowniczego Jana Feliksa Piwarskiego albo z Albumu widoków polskich Napoleona Ordy.

Tagi: Antykwariat, Księgozbiór, Rekompensata