Marzec 10, 2010

Przygoda bibliofilska i Przygoda bibliofilska

By admin

Przygoda bibliofilska

Z osobą Jonasza właśnie oraz z jego antykwariatem wiąże się moja ostatnia bardziej interesująca przedwojenna przygoda bibliofilska, którą mogę nawet stosunkowo dokładnie datować. Było to mianowicie albo 30 września, albo 1 października 1938 r., bezpośrednio po wręczeniu mi przez listonosza najnowszego cieniutkiego katalogu Jonasza („Katalog Antykwami Powszechnej”, nr 22), rozesłanego do klientów 29 września, dostarczonego im zaś najpóźniej w dwa dni po tym terminie. Zaczynał się ten katalog smakowitą (jak można się domyślać) Spowiedzią akuszerki (1909), kończył zaś Genezą i rozwojem nihilizmu w Rosji (1894) pióra Stanisława Zaleskiego, mnie jednak oślepiły w nim trzy pozycje najzupełniej odmiennego rodzaju. Jedna, a mianowicie plotkarskie Listki wichrem do Krakowa z Ukrainy przyniesione, była niestety za droga na moją kieszeń (75 zł), dwie inne wszakże można było kupić za przysłowiowe grosze, konkretnie zaś po złotych trzy, czyli za cenę, która w żadnym wypadku nie odpowiadała ich rzeczywistej, a o wiele wyższej, wartości.

Pierwsza książeczka
Otóż pierwszą z tych książeczek był anonimowy (w istocie Ignacego Krasickiego) Przydatek do opisania podróży do Biłgoraja (1783), a drugą, również anonimową (w istocie zaś Jacques’a Cazotte) – Diabeł rozkochany. Nowina hiszpańska (również 1783!). Obie, co więcej, łączyły w sobie cenną treść z miłym wyglądem zewnętrznym oraz z dużą rzadkością, spełniały więc prawie wszystkie najważniejsze warunki, jakim powinien odpowiadać prawdziwy „kąsek” bibliofilski. A do tego wszystkiego ów bajeczny Cazotte. Trzeba mianowicie wiedzieć, że już od dawna interesowała mnie zagadkowa postać tego oryginalnego pisarza i fantastyka. Jego „nowinę hiszpańską” (nouvelle espagnole) przeczytałem co prawda dopiero w roku 1925 (w przekładzie Juliana Tuwima pt. Diabeł zakochany), ale już kilka lat wcześniej poznałem słynną Przepowiednią Cazotte’a (pióra La Harpe’a), którą Aleksander Dumas ojciec wykorzystał w swoich Pamiętnikach lekarza, wkładając ją w usta Cagliostra (a to była ciekawa propozycja dosyć w tym przypadku).

Topics: bibliofilstwo, literatura |

« | Strona Główna | »