Marzec 8, 2010

Katalog i Ulubione miejsce

By admin

Katalog

Bywałem tam prawie wyłącznie, podobnie jak w „Placówce”, po otrzymaniu katalogu, czyli owych głośnych początkowo „Szpargałów”, założonych bodaj z inicjatywy Tuwima i przez pierwsze dwa lata łączących aktualny katalog antykwaryczny z częścią artykułową. Najzupełniejszym przeciwieństwem kwaśnego Mrozowskiego i sztywnego Fiszlera – i to chyba pod każdym względem – był maleńki a żywy jak iskra Jonasz, mający swój antykwariat w drugim domu od rogu Nowego Światu (nr 4). Stanowiąca ów antykwariat długa, wąska i ciemnawa izba, zapełniona pod sam sufit półkami, sprawiała dość zabawne wrażenie, była bowiem podobna do wnętrza jakiegoś dziwacznego potwora morskiego, po którym to wnętrzu – niby biblijny Jonasz – uwijał się właściciel, zawsze wyjątkowo uprzejmy dla klientów i obdarzony iście fenomenalną pamięcią. U niego to właśnie najczęściej bodaj bywałem, zaskarbiając sobie z czasem sympatię tego antykwariusza, doskonale pamiętającego o moich dezyderatach i pozwalającego mi swobodnie grzebać po regałach.

Ulubione miejsce

Najchętniej wybierałem w tym celu prawy kąt w głębi antykwariatu, tam bowiem Jonasz urządził coś w rodzaju księgarskiej kwarantanny, i wyciągałem stamtąd, jedną po drugiej, co cieńsze i co ładniej oprawione książczyny, pośród których można było prawie zawsze znaleźć coś bardziej interesującego. Cóż ja tam jednak upolowałem? Wytężam pamięć, ale tym razem widzę jedynie długi szereg tomów i broszur, których tytułów – z jednym tylko wyjątkiem (o czym niżej) – nie udaje mi się jednak przypomnieć. Wiem tylko, że było ich bardzo dużo, co łatwe do zrozumienia, ponieważ Jonasz nie specjalizował się – jak Fiszler i Babecki – w niektórych jedynie „amatorskich” działach książkowych (heraldyka i genealogia, numizmatyka, militaria, varsaviana, łowiectwo itd.), ale kupował wszystko, co mu wpadło w ręce, ponieważ zaś dużo jeździł po kraju, a ponadto był obdarzony znakomitym węchem antykwarskim, zawsze więc można było znaleźć u niego, i to po cenie parokrotnie niższej od cen innych antykwariuszy, najrozmaitsze bibliofilskie cymelia.

Topics: bibliofilstwo |

« | Strona Główna | »