Marzec 29, 2010

Ciekawostki i zakończenie

By admin

Ciekawostki

Po zabiciu dawnego kochanka jej los jest przypieczętowany, czytelnik zdaje sobie sprawę, że dalszy upadek moralny jest tylko kwestią czasu. I w swych przypuszczeniach nie myli się – Balladyna rozkazuje Niemcowi pozbyć się Pustelnika, a ze swym mężem chce walczyć podkupując jego ludzi. Nie zawahałaby się zabić nawet swojego nienarodzonego dziecka, jeśli znałoby jej straszną tajemnicę: „Jeśliby tak było, / Jak ty powiadasz, czy ja szalenica / Porodzić żywe?” (a. IV, sc. V, w. 555-557). To już nie zwykła zbrodniarka – to potwór! Wszystkich, którzy walczą przeciw niej każe wieszać, a jeśli nie pragnie ich śmierci to wymyśla straszne kary: „Wybić im zęby i wyłamać szczęki, / Niechaj nie walczą” (a. V, Sc. III, w. 241-242). Na koniec Balladyna zabija także swego wspólnika i kochanka – był on tylko narzędziem w jej rękach. Wszyscy świadkowie zbrodni zostali zlikwidowani, więc nie jest jej potrzebny, co więcej, może jej zagrażać. Gdy już go zgładzi, postanawia żyć „zrodzona pod inną gwiazdą” (a. V, sc. IV, w. 367-368).

Zakończenie

Już nie ma nikogo, kto znałby jej przeszłość, więc czuje się bezpieczna, ale tylko przez chwilę. Jej zbrodnie ścigają ja już na tronie – wszystkie sprawy, które ma osądzić, dotyczą wyłącznie jej uczynków. Trzykrotna kara śmierci wydana na siebie w końcu się wypełnia. Piorun, wyrok Boski, zabija królową, ucina możliwość wystąpienia kolejnych zbrodni. Bo czy po tym unurzaniu bohaterki w krwi, można uwierzyć w jej przemianę? Maciejewski uważa, że po zabiciu Kostryna Balladyna odzyskuję swobodę działania i staje się szlachetna, miłosierna i sprawiedliwa. Czy miłosierny człowiek pozwala na tortury staruszki-matki? Wystarczyłoby jedno słowo królowej, a „stara kobieta” puszczona by była wolno. Nie zapominajcie przy tym wszystkim o życzeniach i odpowiedniej oprawie, która będzie towarzyszyć wręczaniu prezentu – zróbcie z tego małe święto, naprawdę warto. Czytelnik nie żałuje bohaterki – wie, że jest zakłamana, bezwzględna i przerażająco okrutna. Wielu badaczy porównywało ją do Lady Makbet, choćby W. Weintraub.

Topics: Maria Bartusówna, o kobiecie, poezja |

« | Strona Główna