Balladyna

Dodano w kategorii: Juliusz Słowacki, dramaty, o kobiecie, dnia on 18 lutego 2010

Gotycyzm

>>( )Demoniczna jest niczym nie wypełniona przepaść, demoniczna nigdy nie uciszona tęsknota, nigdy nie zaspokojone pragnienie.( )<< Podobnie Goethe wielokrotnie próbował zdefiniować to pojęcie: >>Demoniczne – powiadał – jest to, czego nie da się zbadać rozsądkiem i rozumem, coś co nie leży w mojej naturze, ale czemu jestem podporządkowany<<. Albo: >>W poezji jest bezwzględnie wiele cech demonicznych, i to zwłaszcza w tej nieświadomej, której wszelki rozsądek i rozum nie wystarczają i która dlatego też wywiera tak przemożne wrażenie.<<. Przy omawianiu tego zagadnienia nie można zapominać, iż w dramatach Słowacki zastosował adaptację gotycyzmu do demonizmu. Gotycyzm bowiem przejawiał się nie tylko w powieści, ale również w poezji czy właśnie w dramacie. Powstająca w tej konwencji literacka wizja świata była utrzymana w tonie wzniosłości i grozy. Inne wyznaczniki “gotyckości” to: zainteresowanie przeszłości, niekoniecznie wiekami średnimi, przerażający pejzaż, współudział sił nadprzyrodzonych, tajemniczość i melancholia towarzyszące obrazom rozwalin i posępnych zamków.

Balladyna

Przy tym ostatnim elemencie Słowacki dopuścił się w Balladynie pewnego anachronizmu: gotycki styl miał przedhistoryczny zamek Kirkora. Fabuła w powieści gotyckiej była oparta na schemacie zbrodni i kary, a bohater był chytrym łotrem, nacechowanym demoniczną wzniosłością. U podstaw antropologii gotyckiej i demonizmu stoi dwoistość natury ludzkiej, najczęściej upostaciowiona właśnie w głównym bohaterze, objawiająca się w obłędzie, opętaniu, w nie dającym się do końca racjonalnie wytłumaczyć nasileniu – niemal nadprzyrodzonym – rozpętanych złych instynktów i namiętności. Dziwne niewytłumaczalne cechy osobowości wyróżniają spośród tłumu, ale nie izolują bohaterki demonicznej. Stanowią one dla gminu fragment “dziwności” świata, podobnie zresztą jak czarownice czy upiory. W ludowym świecie wierzeń i przesądów rzeczywistość wykracza poza banalny empiryzm, potęgi nadprzyrodzone stale ingerują w sprawy codzienne. Maria Janion uważa, że “zło istnieje całkiem realnie; nieczystą mocą można dać się zarazić, a złem dać się opętać”.

Tagi: anachronizm, Balladyna, dramat, gotycyzm, Juliusz Słowacki